Czemu nadal nie ruszyłaś ze swoim kursem online?

Dzisiejszy temat to ,,czemu nadal nie ruszyłaś ze swoim kursem online”? Moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że ograniczają Cię myśli. Twoje własne, które dodatkowo wywołują u Ciebie prokrastynację, czyli odsuwanie w czasie wykonania czegoś.

Przejdźmy więc do tych myśli.

Nieznajomość biznesu online.

Możliwe, że do tej pory miałaś biznes tylko stacjonarny i to przejście do biznesu online jest bardzo nową rzeczą. Prawdopodobnie po prostu nie wiesz, jak to wszystko działa. Możliwe, że sądzisz, iż działania online są takie same, jak w biznesie stacjonarnym. Jest to błąd i wtedy tak nie jest. Tutaj musisz się wielu dodatkowych rzeczy nauczyć.

Strach przed pokazaniem się światu.

Piszecie, że macie problem ze znalezieniem odwagi przed pokazaniem się światu.  Jest to częste zjawisko, jak najbardziej. Teraz w aktualnej sytuacji jest to dodatkowo wzmocnione poprzez to, że jest niemal przymus wręcz wejścia w pracę i biznes internetowy. Wiele stacjonarnych firm po prostu podupada. Jakimkolwiek rozwiązaniem jest to, żeby przenieść biznes w Internet i tu działać. Jakoś ratować tę działalność.

Pocieszenie

Do pokazania światu całemu światu, bo to jest takie generalizowanie, jeszcze jest daleka droga. Na to składa się bardzo wiele czynników. Poprzez tworzenie swojej marki osobistej, poprzez tworzenie społeczności wokół siebie, poprzez tworzenie reklam np.: na Facebooku. Więc żeby świat nas zobaczył jest bardzo mała szansa, ale za to blokuje więc taka taka ogólna myśli ,,pokazanie się światu”.

Za dużo się zastanawiasz

.

Oczywiście warto jest przemyśleć, zaplanować to, co chcesz zrobić. Nie dobrze jest, jeśli pracujesz ad hoc, ale też nie możesz doprowadzić do tego, żeby to zatrzymało Twoje działania albo żeby sparaliżowało Cię już na samym początku (tak bardzo, że nawet nie zaczniesz).

Brak wiary w realizację własnego pomysłu.

Ile to już razy słyszałam, że się nie da… ,,W moim biznesie to się nie da tego, tamtego, siamtego…”.

Przytoczę przykład, kiedy to rozmawiałam jakiś czas temu z dziewczyną, która miała salon makijażu permanentnego. I z taką złością, frustracją mówiła, że co ja jej opowiadam, żeby się otworzyła na nowe, na pomysły. A przecież ona nie może, bo takiej usługi NIE DA SIĘ wykonać przez komputer. I ja cierpliwie tłumaczyłam, że ,,wszyscy wiemy, że nie możesz wykonać tej usługi. CO WIĘC INNEGO MOŻESZ ZROBIĆ?”

Wszystko się da, tylko trzeba:

  1. Pomyśleć.
  2. Później można to ze mną skonsultować. Albo z kimkolwiek innym.
  3. A później zacząć działać.

Nie umiesz tego, czym teraz musisz się zająć.

Stoisz przed takim wyzwaniem, że musisz zacząć robić coś, czego nigdy nie robiłaś. Wyobraź sobie taką sytuację: Czy pamiętasz dreszczyk emocji, kiedy jako dziecko wsiadałaś na dwukołowy rowerek? Na pewno pamiętasz, jakie to było emocjonujące?

Ja myślę, że fajnie by było próbując stworzyć kurs online czy iść w biznes online pomyśleć o tym właśnie tak. Że to jest coś ekscytującego, coś nowego. Że czegoś nowego się nauczysz i będzie to interesujące doświadczenie życiowe.

Uważasz, że nie jesteś ekspertką.

To jest bardzo pospolity problem wśród kobiet. Mężczyźni nie mają takiego problemu, żeby sądzisz o sobie, iż są umiejętni. Mają pewność siebie. Zastanawiamy się, a jeszcze może to szkolenie, a może jeszcze taką książkę przeczytam i dopiero wtedy będę mogła zrobić kurs online. Też tak miałam.

I teraz pytanie:

Kiedy będziesz wystarczająco mądra w swojej branży, w swojej dziedzinie?

Powiedz, czy jeśli przeczytasz tę książkę, to już będziesz mogła? To już wszystko będziesz umiała? Wtedy możesz zacząć?

Nie wydaje mi się. Bo na pewno znajdzie się jeszcze jedna książka, lepsza książka od tej, którą właśnie przeczytałaś, żeby jeszcze się z czegoś doszkolić.

To jest niekończąca się historia. Więc ja uważam, że lepiej zacząć z tym, co już masz. A na pewno masz dużą wiedzę, jeśli na przykład prowadziłaś swój biznes.

Nagrania wideo.

Dołączając do mojej grupy WIRTUALNIE POMOCNE (zapraszam) odpowiadasz na pytanie: co jest Twoim problemem w czasie tworzenia kursu online? Jedna z osób napisała, że nie lubi swojego głosu w kamerze. Zastanawiam się, czy Tobie też to coś mówi.

Nie zastanawiałaś się nad stworzeniem kursu online.

I to może wynikać z tego co się z tego, że nie znasz biznesu online. Może zawsze pracowałaś na etat. Może miałaś biznes tylko stacjonarny. I po prostu nie wiesz, jakie masz możliwości i że jedną z tych możliwości może być właśnie kurs online. I to właśnie może być czynnikiem, który blokuje Cię przed wystartowaniem ze swoim kursem online.

CO MOŻESZ ZROBIĆ?

Możesz zapisać się na mój Wirtualnie Pomocny Newsletter:

.

… lub napisać do mnie wiadomość na kontakt@monikapalarz.pl lub poprzez FORMULARZ KONTAKTOWY.

Możesz też nic nie robić i czekać na efekty. Ale z praktyki wiem, że to nie działa, więc nie polecam.

Możesz również obejrzeć nagranie.

2 Comments
    1. Tak, kurs online to sporo czasu, jaki trzeba poświęcić, by go samemu stworzyć. Stąd moja profesja: robię za ludzi to, na co nie mają czasu, a co jest niezbędne, by stworzyć kurs online 🙂 proszę zaglądać na mój blog. Tworzę dużo darmowych materiałów i skupiam je tutaj — w jednym miejscu dla wygody czytelników 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *