Utrata pracy z dnia na dzień. Co dalej? Jak sobie radzić?

Wyobraź sobie, że z dnia na dzień ,,dopada Cię” utrata pracy. Ja tak miałam. Zastanawiasz się co dalej i jak radzić sobie z utratą pracy? Najważniejsze to nie wpadać w panikę.

Świat się nie zawali od tego, że ktoś Cię zwolnił.

Świat daje tak niewyobrażalnie duże możliwości zawodowe, że nie ma strachu — znajdziesz coś nowego, lepszego, przyjemniejszego lub zupełnie w innej branży. Nic Cię teraz nie ogranicza. Masz czas. A na pewno dużo więcej.

Spójrz, jak to było u mnie.

Zacznijmy od tego, że od dłuższego czasu spodziewałam się, że mnie zwolnią. Rozmawiałam z jedną koleżanką z pracy, która uczciwie i bezpośrednio uświadomiła mi, że ,,jeśli nie będzie zleceń to pierwsza polecisz, później ja i cała reszta”. Okazało się, że to ona wyleciała przede mną.

Straciłam pracę. Co dalej?

Jak już wspomniałam czułam, że zostanę zwolniona. Wyczytałam to również z kilku sytuacji i zachowań osób wyżej postawionych. Także, gdy poszłam zapytać o grafik na maj i przełożona powiedziała, że już nie muszę przychodzić na następny dzień, bo jak to ujęła: ,,to jest Twój ostatni dzień w firmie”, to wielce się nie przejęłam. Niezwykłe. Bo zawsze bardzo stresowało mnie bezrobocie. Chciałam być zawsze samodzielna i samowystarczalna. Też tak masz?

.

Co zrobiłam, gdy dostałam słowne wypowiedzenie?

Podziękowałam. I oczywiście nie miałam zamiaru wypełniać już swoich obowiązków do końca zmiany. Mimo to wykonałam część zadań lekko i nieśpiesznie. Natychmiast napisałam do mojej aktualnej lektorki niemieckiego, że na następne zajęcia chcę wreszcie poruszyć tematykę szukania nowej pracy, rozmów kwalifikacyjnych (o którą proszę od początku, czyli od stycznia, ale ona konsekwentnie realizuje swoje podręcznikowe działy. Przypominam, że mieszkam w Niemczech i posługuję się językiem obcym), bo właśnie stałam się bezrobotna.

Następną rzeczą była wiadomość do jednej ze znajomych, która od początku znajomości, chce mnie zgarnąć do swojego zespołu. Zajmuje się ogólnie promocją naturalnych produktów. Wiadomość wyglądała dokładnie tak: ,,Dziś straciłam pracę. Szukam nowej. Kiedyś coś dla mnie miałaś — opowiadaj więc. To dziś następuje dzień, o którym wtedy Ci pisałam”.

Bardzo widać, że się załamałam utratą pracy?

most utrata pracy z dnia na dzień

Moje rady dla Ciebie po zwolnieniu:

  1. Zachowaj spokój. Nie rób niczego głupiego. Wnioskując z mojej sytuacji: nie należy nagle usiąść na stanowisku pracy i nic nie robić. To może być punkt zapalny do zwolnienia Cię ze skutkiem natychmiastowym za niewypełnianie poleceń służbowych (,,dyscyplinarka”). Wiem, że aż Cię nosi, ale pracuj sobie dalej. Wiesz, że to ostatni dzień, więc już po wszystkim. Nic gorszego Cię nie spotka, chyba że pomożesz w tym losowi.
  2. Wróć do domu i znajdź sposób na rozluźnienie. Odpręż się.
  • ciepła kąpiel z wonnościami;
  • zimny prysznic;
  • słuchanie ulubionej muzyki;
  • zatańcz taniec wolności;
  • ciesz się bezrobociem, póki je masz;
  • pójdź na spacer do lasu, parku;
  • idź na ostry trening na siłowni;
  • obejrzyj najlepszy film, jaki w życiu widziałaś.

3. Gdy już minie dzień lub dwa, a Ty odzyskasz siłę do walki o swoje, na chłodno przemyśl co i dlaczego się wydarzyło. Oceń kwestię zwolnienia. Czy przypadkiem nie było to niezgodne z prawem.  Mi niestety nie wypłacono odpowiedniej ilości pieniędzy na do widzenia, więc się troszkę szefostwo zdziwi pismem od prawnika. Nie bądź ciapa! Walcz o swoje! Są instytucje, związki zawodowe, adwokaci, internet. Poczytaj, zgłoś się (lub firmę), gdzie trzeba i nie daj sobie wejść na głowę!

4. Jeśli jednak wszystko przebiegło gładko opracuj plan na dalsze życie. Może to ten moment, kiedy świat Ci mówi: ,,Czas na zmiany”? Idź tam, gdzie prowadzi Cię umysł, ale i serce. Jeśli byłaś kasjerką, ale nie czułaś się dobrze w tym zawodzie — poszukaj czegoś innego. Może Wirtualna Asysta jest dla Ciebie? Sprawdź co robi wirtualna asystentka!

most-utrata-pracy-co-dalej-jak-sobie-radzić

Pewnie pojawią się wymówki.

,,Ale ja nie mam wykształcenia”. Obecnie nie jest to najważniejsze. Ja już po maturze wybrałam technikum hotelarskie zamiast językoznawstwa, bo po pierwsze nikt nie chciał zainwestować w moją japonistykę, a sama nie miałam jeszcze pracy i zbyt wielu perspektyw w tamtym stanie umysłu (Tak, tak. Odbiłam się od dna mentalnego. Co więcej, nauczyłam się pływać!). Mówię to po to, by Ci uświadomić, że (nie mając pieniędzy) w Internecie (darmo np.: WiFi — jak ja), książkach (darmo w bibliotekach) znajdziesz wiedzę na każdy temat i możesz się rozwijać tak, jak chcesz i w czym chcesz.

5. W czasie szukania nowego zatrudnienia możesz intensywniej skupić się na pracy, która wcześniej była dodatkowa (patrz trochę niżej).

6. ,,Ale ja mam dzieci”. Może to dla Ciebie nowość, ale…kobiety rodzą dzieci i je później mają oraz wychowują. Nie jesteś jedyna. A w tym przypadku dzieci, to niezwykła motywacja. Oglądasz filmy? Czy zauważyłaś, że jeśli ktoś tam ma dzieci, to osiąga niemożliwe właśnie dla nich? Każda prawdziwa mama i każdy prawdziwy tata zrobi wszystko, by jego potomek miał co jeść. Jest to zapisane w naszych genach. Odziedziczone po praprzodkach. A więc! Dzieci to nie problem a MOTYWACJA! Od dziś tak myśl.

Twoje dziecko musi mieć zapewniony rytm, żeby czuło się bezpiecznie. Pilnuj się planu, według którego działałaś do tej pory. Ja np. miałam plan związany z blogiem, który po prostu realizowałam. Nie powiem trochę byłam rozproszona myślami. Lekki mętlik. Ale myślę, że gdybym nie zajmowała się jeszcze czymś innym w czasie pracy stacjonarnej, to po zwolnieniu byłoby gorzej.

sukces-utrata-pracy-z-dnia-na-dzien-co-dalej-jak-sobie-radzic

Znalazłaś już nowe zatrudnienie? Świetnie!

Moje rady dla Ciebie, ZANIM stracisz pracę:

1. Dobrze mieć więcej niż jedno zajęcie jeszcze w czasie trwania zatrudnienia. Wiem. Pewnie się nie da? A ja Ci mówię: nie jest łatwo, ale DA SIĘ. Podejrzewając, co firma wobec mnie szykuje, zaczęłam śpiesznie prowadzić bloga, który był w moich luźnych planach od kilku lat, a od ponad pół roku w trakcie realizacji (edukowanie się). Ty np.: możesz pisać teksty na zlecenie lub być w programie partnerskim i zarabiać na afiliacji. A może wyprowadzać zwierzaki starszym schorowanym sąsiadom? To da Ci spokój psychiczny. Tracąc pracę z dnia na dzień, wiesz, że masz jakiś ratunek finansowy ,,na przetrzymanie”.

2. Drugą rzeczą, którą warto mieć i rozwijać cały czas, są: oszczędności i wiedza finansowa, która u Polaków niestety kuleje. Mając świadomość, jak pracować z wynagrodzeniem, posiadając własny wypracowany system budżetu domowego i oszczędzania, nie zostaniesz z niczym po zwolnieniu. Ja jestem niezależna od nikogo od momentu wyprowadzenia się z domu (w wieku 21 lat, ok. 400km od domu) i posiadania niemal ciągłego zatrudnienia. W moim doświadczeniu były momenty bezrobotne, ale nigdy bezpieniężne. To bardzo ważne, by mieć zawsze jakiś zapas gotówki (nie na koncie bankowym, tylko gotówki).

3. Kolejna sprawa przed stratą pracy to… praca nad związkiem. Dziwne? Już tłumaczę, dlaczego nie.

Otóż przyjmijmy, że masz męża, chłopaka, partnera. Pamiętaj, żeby go mocno wspierać i dawać dużo miłości bez względu na to, jak dużo się wydarzy w Waszym życiu. Dobra relacja jest niezbędna, żeby przetrwać trudny czas, jeśli jesteś delikatną istotą (lub nie, gdyż każdy ma czasem gorszy moment). Bo, gdy związek jest trwały, silny i znacie się jak łyse konie, mężczyzna będzie wiedział, jak Cię podnieść na duchu. Odciąży Twój umysł. Pomoże znaleźć rozwiązanie.

Drugą kwestią jest… Praca i rozwój Twojego wybranka. Tak. Praca nad związkiem polega też na pozwoleniu drugiej osobie się rozwijać. Jest to z korzyścią dla obu stron (pamiętaj, że związek to partnerstwo). Rozwój jest potrzebny każdemu człowiekowi. To nadaje sens istnienia. Proces uczenia się powoduje wspaniałą reakcję mózgu. Czujesz ogromną satysfakcję. Wiem z doświadczenia, bo kocham się uczyć od zawsze. Mężczyzna, który się rozwija może mieć naprawdę dobrze płatną pracę. Niestety kobiety wciąż zarabiają małe pieniądze, mimo że też wykonują trudne zawody. Często pracują w tych samych zakładach, co mężczyźni, robiąc to samo, co oni (przykład? Moja siostra), a zarabiają mniej. Gdzie logika? A więc, gdy nadejdzie dzień zwolnienia, Twój facet ciągnie Wasz wózek sam, ale dajecie finansowo radę. Tak jest u nas. I tu pojawia się zastosowanie punktu powyższego. Widzisz już, o co chodzi?

,,Ale ja nie mam faceta. Jestem samotna”. I co? Nie przeżyjesz, bo nie znalazł się żaden rycerz na białym koniu? Patrz punkt 1. i 2. w tym akapicie.

4. Obserwuj, co się dzieje w firmie. O czym się mówi i co to może oznaczać. Jeśli tak, jak ja będziesz bystra, mniej to odczujesz. Co więcej, analiza pomoże Ci w porę przygotować nowe CV, życiorys i szukać następnej pracy.

Możesz wszystko! Wierz w siebie i swoją sprawczość, a osiągniesz szczyty. ZAWSZE. Choćby wszyscy mówili: ,,Nie dasz rady”. Koniec jednej pracy to początek następnej. Żaden koniec świata. Rozumiesz?

A Ty jakie masz rady dla osób tracących pracę? Może jesteś w podobnej sytuacji?

Jak podobają Ci się moje sposoby? Czy są pomocne? Czy skorzystasz z czegoś?

A jaka jest Twoja historia zwolnienia? Jak sobie poradziłaś? Co czułaś? Daj znać.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *